Niektórzy doskonale pamiętają jakiego rodzaju kosmetyki można było nabyć w minionej epoce ustrojowej. Zdobycie najlichszego szamponu, kremu czy mydełka graniczyło wówczas z cudem. Jeśli tylko na drzwiach sklepu drogeryjnego pojawiła się zawieszka z napisem „przyjęcie” towaru, zaraz pod drzwiami sklepu ustawiała się kolejka.

Nieważne było co przywieźli, ważna była perspektywa możliwości nabycia jakiegoś kremu, pasty lub szamponu. Kosmetyki w tamtych czasach były proste a ich asortyment bardzo nieskomplikowany. Istniało kilka podstawowych specyfików, które działały właściwie na wszystko. Takim kosmetykiem był na przykład krem Nivea. Krem ten stosowali wszyscy i na wszystko Służył on do pielęgnacji skóry małych dzieci, doskonale pielęgnował dłonie, służył także jako dyżurny krem do twarzy, używano go także do opalania lub do łagodzenia wszelkiego rodzaju otarć i podrażnień skóry. W asortymencie kosmetyków do włosów też panowało kilka szamponów, które stosowali właściwie wszyscy. Wśród nich królował szampon Bambino dla dzieci, szampon brzozowy, pokrzywowy, czy jajeczny. I na tym koniec, nie było wówczas szamponów przeznaczonych do pielęgnacji określonego rodzaju włosów. A mycie? No cóż. Mydełko w kostce to było wszystko o czym można było pomarzyć. A takie ładnie pachnące z dodatkowymi substancjami zapachowymi zdarzały się niezwykle rzadko.